Moje podsumowanie 41. Jesieni na Pałukach. Opis i zdjęcia.

Dzisiaj mijają dwa tygodnie od zakończenia tegorocznej 41. Jesieni na Pałukach, która rok w rok odbywa się w Żninie w obrębie baszty i uliczek prowadzących na rynek. Fotokolekcja miała zaszczyt po raz trzeci z rzędu pojawić się ze swoim stoiskiem i wystawić małą część swojej kolekcji. Najważniejsze, że pogoda dopisała, było ciepło i słonecznie. Na dwóch poprzednich edycjach Jesieni na Pałukach aura była fatalna, było zimno, wietrznie i niestety deszczowo. Podczas tegorocznego jarmarku wystawiłem 25 aparatów fotograficznych, a wśród nich ogromny studyjny aparat GLOBICA (format 18 x 24 cm) wyprodukowany dokładnie w maju 1972 roku. Aparat ten nabyłem zimą 2015 roku w opłakanym stanie, praktycznie żadnego pokrętła nie szło ruszyć. GLOBICA przeszła gruntowną (amatorską) renowację, którą wykonałem wspólnie z moim tatą. Więcej na temat tego aparatu i jego renowacji przedstawię już niedługo w oddzielnym wpisie.

Tak jak co roku podczas tej pięknej imprezy ludowej spotałem wiele ciekawych osób. Z tych wielu wybrałem dwie, które zapadły mi w pamięci najbardziej. Jedną z tych osób był starszy, bardzo miły Pan (w wieku około 75 – 80 lat). Był zafascynowany każdym z aparatów, co nie zawsze się zdarza. Jednak jego uwaga skupiona była głównie na obiektywie od wielkoformatowej GLOBICI, czyli na popularnym ale i bardzo cenionym TESSARZE 4,5/250 mm. W trakcie rozmowy ten starszy Pan opowiadał jak wykonywał zdjęcia w młodości i jak sam je wywoływał – chyba te aparaty i ta wystawa przypomniały mu dawne i piękne czasy. Drugą osobą, która zapadła mi w pamięci, i która pewnie na zawsze w mej pamięci będzie to niewidoma dziewczynka, która była na Jesieni na Pałukach wspólnie z mamą (notabene są to moje sąsiadki). Nie mam kompletnie doświadczenia z osobami niewidomymi bądź słabowidzącymi ale wydaję mi się, że dość dobrze tłumaczyłem Weronice co w danej chwili dotyka i do czego to służy. Powiem szczerze, że sprawiało mi to przyjemność, że być może dzięki mnie Weronika dowie się czegoś nowego i dotknie czegoś czego nigdy nie miała okazji dotykać, bo jak wiadomo w muzeach jest zakaz dotykania eksponatów (na szczęście już powoli się to zmienia). Co ciekawe sąsiadki nie miały pojęcia, że jestem kolekcjonerem starych aparatów fotograficznych, więc wystawa spełnia swoją rolę – chęć „rozreklamowania” mojej „kolekcjonerskiej działalności”.

Pod koniec jarmarku, czyli około godziny 16:00 w końcu wyrwałem się ze swojego stoiska i poszedłem obejrzeć co do zaoferowania mają rękodzielnicy ludowi. Jak się okazało było co oglądać i podziwiać. Rzeźby, obrazy, haftowane obrusy, własne wyroby mięsne i wiele, wiele innych pięknych i smacznych rzeczy można było oglądać i oglądać bez końca. Ludzie, którzy zajmują się takim rękodziełem to po prostu wielcy artyści, a niestety takich osób jest coraz mniej, więc tym bardziej warto odwiedzać co roku Jesień na Pałukach. Zapraszam za rok!

Jesień na Pałukach 2016

Jesień na Pałukach 2016

Jesień na Pałukach 2016

Jesień na Pałukach 2016

Jesień na Pałukach 2016

Jesień na Pałukach 2016

Jesień na Pałukach 2016

Jesień na Pałukach 2016

41. Jesień na Pałukach – Jarmark Sztuki Ludowej. Fotokolekcja po raz trzeci wystawi swoją kolekcję aparatów! Będzie duuuuuża niespodzianka…

Jesień na Pałukach 2016

Jesień na Pałukach 2016

Jesień na Pałukach 2015 – Po raz drugi fotokolekcja wystawi część swojej kolekcji aparatów. 40 edycja jarmarku!

Jesień na Pałukach 2015

Jesień na Pałukach 2015

Pierwsza moja wystawa starych aparatów na jarmarku „Jesień na Pałukach” w Żninie.

Pierwsze koty za płoty. 21 września podczas 39 edycji „Jesieni na Pałukach”, czyli na jarmarku sztuki ludowej, który odbywa się w moim rodzinnym Żninie po raz pierwszy zaprezentowałem część mojej kolekcji starych aparatów fotograficznych. Prócz aparatów pokazałem również kilka światłomierzy oraz prasę i literaturę o tematyce fotograficznej. Zainteresowanie moim stoiskiem było bardzo duże, co było dla mnie miłą niespodzianką. Wielu ludzi przypominało sobie stare czasy, gdy robili zdjęcia na kliszy. Prócz zwykłych zjadaczy chleba moje stoisko odwiedzili ludzie bardzo związani z fotografią – np. Żniniak wykonujący zawód fotografa. Jednak największym zaskoczeniem było dla mnie spotkanie starszego Pana, który pochodził z Wrocławia – jednakże wykłada on nauki związane z fotografią na uczelni w Tel Awiwie, w Izraelu. Jego wiedza była olbrzymia, a historie, które usłyszałem z jego ust zapadną mi w pamięci do końca życia. Voigtlanderem VAG, który posiadam w swej kolekcji owy nieznajomy z Wrocławia wykonuje zdjęcia do dnia dzisiejszego i bardzo chwali sobie jakość obiektywów montowanych w tym modelu aparatu.

Bardzo dziękuję każdemu, kto nie przeszedł obojętnie obok mojej wystawy – włożyłem wiele serca w przygotowania związane z tą wystawą. Na wystawie towarzyszył mi Pan Zdzisław z Bydgoszczy, który jest darczyńcą wielu aparatów z mojej kolekcji. Poniżej prezentuję zdjęcie na którym widać mnie, Pana Zdzisława oraz moje stoisko w całej okazałości.

Wystawa starych aparatów podczas jarmarku "Jesień na Pałukach" w Żninie.

Wystawa starych aparatów podczas jarmarku „Jesień na Pałukach” w Żninie.

39. Jesień na Pałukach – Żnin. Część mojej kolekcji aparatów będzie można zobaczyć 21 września!

Pałuki to piękny i jeszcze nie do końca odkryty region Polski. W tym regionie folklor ludowy ma szczególne znaczenie dla mieszkańców Żnina i okolic, a to za sprawą wielu rzeźbiarzy i hafciarek ludowych. Nic więc dziwnego, że w Żninie co roku odbywa się „Jesień na Pałukach” – jarmark sztuki ludowej i przegląd kapel i gawędziarzy ludowych. Jest to najstarsza i największa tego typu impreza w Polsce Północnej! Ilość uczestników wystawiających swoje rękodzieła waha się od stu kilkunastu do stu kiludziesięciu! Podczas tegorocznej 39. „Jesieni na Pałukach” będzie można zobaczyć część mojej kolekcji aparatów fotograficznych – z których co najmniej dwa mają ponad sto lat. Serdecznie zapraszam do odwiedzin mojego stoiska 21 września (niedziela) od godziny 9:00, które będzie stać na ul. Śniadeckich w Żninie – obok Banku Millenium. Poniżej plakat, który zapożyczyłem ze strony Żnińskiego Domu Kultury: http://www.zninskidomkultury.pl/.

39. Jesień na Pałukach

39. Jesień na Pałukach